Na granicy widzialnego i ukrytego sztuka splata pamięć ze snem a halucynację z wizją. Płótno jest membraną: klarowna powierzchnia skrywa pulsujące archetypy. Światło promieniuje podczas przekraczania siebie. Obraz nie generuje jednej interpretacji — jest lustrem tego, co wyparte, śniące i transcendentne.
M.ZAK — artysta i filozof. Studia filozoficzne ukształtowały jego praktykę na styku myśli i obrazu. Zainteresowania estetyczne rozwijał pod kierunkiem prof. Pawła Taranczewskiego, malarza i myśliciela, dla którego obraz jest miejscem poszukiwania wartości. Filozofię języka oraz filozofię przyrody zgłębiał pod okiem ks. prof. Michała Hellera, w horyzoncie pytania o racjonalność świata i o język, którym ów świat się odsłania.
Równolegle podąża własną ścieżką: psychologii C.G. Junga, alchemii i poszerzania świadomości. Sztuka nie komentuje idei — inicjuje przemianę. Obraz staje się polem pracy wewnętrznej: materia malarska działa na psychikę, a akt widzenia prowadzi ku doświadczeniu, które zmienia tego, kto patrzy.
Tworzy, by przypomnieć, że nie jesteśmy tylko tym, co myślimy. Jesteśmy także tym, co wypieramy, tym, co śni przez nas — i tym, co przekracza nasze granice.
Używamy plików cookie, aby personalizować zawartość oraz polepszać działanie naszej witryny.